Lizaveta Yanovich
licencjat
Lizaveta Yanovich/Grafika/Licencjat
„Relikty”
„Relikty” to cykl pięciu obrazów, każdy o wymiarach 140 na 100 cm. Powstały w technice mieszanej, motyw przewodni nanoszony jest metodą sitodruku, a całość wykończona akrylem. Główne kolory czterech obrazów to biały, szary i czerwony, które przeplatają się ze sobą, piąta praca niesie kontynuację historii pierwszych obrazów, lecz ma inne znaczenie i kolory.
W każdej grafice zapisuję inny wycinek biografii, oznaczony centralnym symbolem ważnego etapu. Jeden obraz obejmuje pięcioletni okres wspomnień, dlatego cały zestaw tworzy wizualny dziennik kolejnych dekad życia. Ideą pracy było filozoficzne pojęcie René Descartesa "Myślę więc jestem", ale w mojej interpretacji "Pamiętam, więc jestem" gdzie każdy symbol jest indywidualnym wspomnieniem, które jest powiązane pośrednio lub bezpośrednio z innymi symbolami w tej samej pracy lub w innej.
Dla każdego wspomnienia mogą mieć inną wartość. Dla jednych to tylko porwane obrazy z przeszłości, dla innych – źródło pocieszenia i radości. Są też którym nie są potrzebne wcale. Dla mnie to coś więcej – jak stary odtwarzacz z filmami, który mogę włączyć w każdej chwili, by wrócić do dzieciństwa albo przypomnieć sobie coś zapomnianego. Być może sprawiam wrażenie osoby niemądrej, bo czasem nie potrafię przypomnieć sobie słowa po polsku czy zapominam nazwę z historii grafiki. A jednak w mojej pamięci są szczegóły, które dla innych nie miałyby znaczenia. Na przykład dzień moich osiemnastych urodzin, kiedy nikt na uczelni nie zwrócił uwagi ani na mój strój, ani na przygotowane słodycze. Albo lipcowy wieczór 2006 roku, gdy oblizałam gips mojego brata. Albo noc, gdy po raz pierwszy zostałam sama w domu, miałam wtedy 9 lat i oglądałam telewizję do 3:27, pamiętając każdy film z tamtej nocy.
Te chwile to dla mnie nie tylko przeszłość. To dowód na to, że istnieję. Nikt nie może ich zmienić ani wymazać, są częścią mnie, a ja jestem ich nosicielką. Przypominają mi, że każdy z nas ma swoją niepowtarzalną historię, tak jak każdy przedmiot ma swój numer seryjny, przypisany tylko jemu gdzie każdy numer – to osobna opowieść.